Nowotwory kręgosłupa występują rzadko, jednak w praktyce medycznej najczęściej mamy do czynienia z przerzutami do trzonów kręgów u pacjentów z chorobą nowotworową. Takie zmiany osłabiają strukturę kostną, mogą prowadzić do złamań i uciskać na elementy układu nerwowego. O tym, jakie typy guzów mogą zajmować kręgosłup, jak przebiega ich rozpoznanie i leczenie oraz dlaczego nocny ból pleców nie powinien być lekceważony, opowiada dr n. med. Artur Balasa, neurochirurg specjalizujący się w operacjach kręgosłupa i współzałożyciel Centrum Medycznego NeuroEksperci.
Rzadkie, ale niebezpieczne
Guzy kręgosłupa klasyfikuje się zarówno według miejsca występowania, jak i charakteru zmian. Mogą rozwijać się w obrębie kości (kręgów) lub wewnątrz kanału kręgowego – w rdzeniu bądź nerwach. Z punktu widzenia pochodzenia nowotworu wyróżniamy zmiany pierwotne, które powstają z tkanek budujących kręgosłup lub rdzeń, oraz wtórne, czyli przerzutowe. To właśnie te ostatnie dominują – pierwotne guzy spotyka się zdecydowanie rzadziej.
Kiedy guz „przywędruje” z innego narządu
Najczęstszy scenariusz to pacjent onkologiczny zgłaszający się z bólem spowodowanym złamaniem kręgu. Komórki nowotworowe osiadają w kości, osłabiają ją i doprowadzają do jej złamania.
– Część guza może wniknąć do kanału kręgowego i uciskać rdzeń, wyjaśnia dr Artur Balasa. – Wtedy mogą pojawić się objawy neurologiczne – trudności w chodzeniu, zaburzenia czucia, a nawet niedowłady kończyn.
Dzięki nowoczesnym terapiom onkologicznym pacjenci żyją dłużej, a nowotwory coraz częściej traktowane są jak choroby przewlekłe. Niestety, oznacza to także większe ryzyko wystąpienia przerzutów do kręgosłupa w późniejszym etapie choroby.
Leczenie zazwyczaj zaczyna się od odbarczenia struktur nerwowych i ustabilizowania zniszczonego fragmentu kręgosłupa. Następnie kluczową rolę przejmuje radioterapia, która w większości przypadków kontroluje rozwój choroby. Chirurgia w takich sytuacjach ma przede wszystkim przygotować pole – stworzyć przestrzeń pomiędzy guzem a rdzeniem oraz ustabilizować kręgosłup.
Guzy pierwotne – rzadkie, ale wymagające perfekcyjnej operacji
W przypadku nowotworów pierwotnych podstawową zasadą jest dążenie do ich całkowitego usunięcia. Ma to szczególne znaczenie np. w struniaku (chordoma) – nowotworze, który rzadko daje przerzuty, ale jest wyjątkowo agresywny miejscowo. Pozostawienie nawet minimalnej resztki guza skutkuje jego nawrotem w tym samym miejscu, często z dramatycznymi konsekwencjami.
Czasem, by wyciąć guz w całości, trzeba usunąć fragment kręgosłupa – nawet dwa trzony – i zastąpić je implantem. To zabiegi długie i niezwykle skomplikowane.
– Najbardziej wymagająca operacja, jaką przeprowadziłem, dotyczyła właśnie struniaka w odcinku piersiowym. Trwała 12 godzin, była bardzo trudna technicznie, ale pacjent do dziś pozostaje bez nawrotu choroby – wspomina specjalista CM NeuroEksperci.
Nie każdy guz jest złośliwy, ale każdy wymaga czujności
W obrębie kręgosłupa można spotkać także zmiany łagodne, takie jak kostniaki czy naczyniaki. Często nie powodują żadnych objawów i są wykrywane przypadkowo. Guzy kanału kręgowego lub samego rdzenia występują rzadko i zwykle mają łagodny lub niskozłośliwy charakter, jednak ze względu na lokalizację mogą wywoływać znaczne uszkodzenia poprzez ucisk struktur nerwowych.
U dorosłych najczęściej spotykanym guzem rdzenia są wyściółczaki, rzadziej glejaki. W samym kanale kręgowym często rozpoznaje się oponiaki oraz osłoniaki, wywodzące się z osłonek nerwów rdzeniowych.
Dlaczego operacje są tak trudne
Zabiegi onkologiczne w rejonie kręgosłupa należą do najbardziej skomplikowanych w neurochirurgii. Guzy bywają silnie unaczynione, co zwiększa ryzyko krwawienia, a nierzadko towarzyszą im złamania i zajęcie kilku segmentów jednocześnie.
Rokowanie zależy wprost od lokalizacji zmiany.
– Guzy ograniczone do kości wymagają innego podejścia niż te położone wewnątrz rdzenia – wyjaśnia dr Balasa. – Pierwsze są zwykle mniej ryzykowne neurologicznie, natomiast guzy śródrdzeniowe wiążą się z dużym ryzykiem ubytków funkcji nerwowych. Dlatego standardem jest dziś śródoperacyjny neuromonitoring, który pozwala w czasie rzeczywistym kontrolować przewodnictwo i reagować na ewentualne zagrożenia.
Objawy, których nie można ignorować
Charakterystycznym symptomem guzów kręgosłupa jest ból pleców nasilający się w nocy. Dolegliwości pojawiające się wyłącznie w dzień mogą mieć wiele przyczyn – przeciążenie, uraz, zwyrodnienia – ale ból nocny powinien skłonić do dokładnej diagnostyki.
W przypadku złamania kręgu zajętego przez guz ból staje się bardzo intensywny, a dodatkowo mogą wystąpić nagłe objawy neurologiczne: niedowład nóg, zaburzenia czucia, trudności w chodzeniu. Guzy pierwotne rozwijają się często powoli, przez lata, dając niespecyficzne i narastające objawy zależne od lokalizacji.
Rezonans, tomografia i „mrugająca sowa”
Podstawowym badaniem diagnostycznym pozostaje rezonans magnetyczny z kontrastem. Dodatkowo wykonuje się tomografię komputerową, która dokładniej obrazuje relacje guza do struktur kostnych. Długotrwała przebudowa kości sugeruje zmianę rosnącą powoli, natomiast nieregularne granice i gwałtowne niszczenie kości wskazują na nowotwór złośliwy.
W gabinecie lekarza rodzinnego najczęściej wykonuje się zdjęcie RTG, jednak przerzut do trzonu kręgu może być na nim niewidoczny. Klasycznym znakiem radiologicznym jest tzw. „mrugająca sowa” – brak jednego z owalnych konturów nasady kręgu, co przypomina obraz sowy z jednym „zamkniętym okiem”.
Leczenie krok po kroku
W przypadku przerzutów głównym celem operacji jest odseparowanie guza od struktur nerwowych oraz ustabilizowanie uszkodzonego odcinka. Dzięki temu możliwe jest bezpieczne zastosowanie radioterapii, która w większości przypadków skutecznie hamuje rozwój zmian.
Jeśli guz znajduje się zbyt blisko rdzenia kręgowego, by można było bezpiecznie zastosować naświetlania, konieczna staje się interwencja neurochirurgiczna.
U pacjentów z silnym bólem ulgę przynosi cementowanie kręgosłupa – wypełnienie zniszczonego trzonu specjalnym cementem, co stabilizuje i zmniejsza dolegliwości bólowe.
W guzach pierwotnych niezwykle istotna jest biopsja, która pozwala ustalić typ histopatologiczny nowotworu i dobrać optymalną strategię leczenia.
Opieka po operacji
Rehabilitacja rozpoczyna się zazwyczaj już następnego dnia po zabiegu, by zminimalizować ryzyko zakrzepicy i jak najszybciej uruchomić pacjenta. Dlatego coraz większe znaczenie ma chirurgia małoinwazyjna – mniejsze nacięcia to szybsze gojenie, krótsza rekonwalescencja i możliwość wcześniejszego rozpoczęcia radioterapii, która w leczeniu przerzutów ma kluczowe znaczenie.
Zespół operacyjny stoi przed większym wyzwaniem technicznym, ale dla pacjenta oznacza to realną korzyść – krótszy pobyt w szpitalu i szybszy powrót do dalszego leczenia.
Choroba, którą można kontrolować
Guzy kręgosłupa to bardzo różnorodna grupa schorzeń – od niegroźnych zmian kostnych po złośliwe nowotwory wymagające precyzyjnych, wielogodzinnych operacji. O powodzeniu terapii decydują: czujność wobec objawów, trafna diagnostyka obrazowa i kompleksowe leczenie łączące neurochirurgię, radioterapię i metody wspomagające.
Cel jest wspólny.
– W przypadku guzów kanału kręgowego i rdzenia chodzi o całkowite usunięcie zmiany przy zachowaniu sprawności neurologicznej. Natomiast przy przerzutach – o szybkie odbarczenie struktur nerwowych, stabilizację kręgosłupa i bezpieczne przejście do leczenia onkologicznego, które dziś coraz częściej pozwala utrzymać chorobę pod kontrolą przez wiele lat – podsumowuje dr Artur Balasa.








