Jest chorobą, której nazwa jest powszechnie znana i często używana. Jednocześnie świadomość na temat jej objawów i charakterystyki pozostaje niewielka – z wyjątkiem osób, które same się z nią zmagają. Mowa o osteoporozie, z którą według statystyk w polskim społeczeństwie zmaga się ponad 2 miliony osób.
Następstwem osteoporozy są złamania, które występują wyjątkowo często – dotyczą około 8% mężczyzn i aż 30% kobiet po 50. roku życia. O charakterystyce choroby oraz jej najczęstszych powikłaniach opowiada dr n. med. Artur Balasa, specjalista neurochirurgii i współwłaściciel warszawskiego Centrum Medycznego NeuroEksperci.
Osteoporoza – ciche osłabienie kości
Choroba rozwija się stopniowo, prowadząc do pogorszenia jakości i zmniejszenia gęstości mineralnej kości. W wyniku zaburzenia równowagi pomiędzy procesami tworzenia i resorpcji dochodzi do utraty struktury beleczkowej w części gąbczastej. Część korowa kości (zewnętrzna) ulega stopniowemu osłabieniu, a część gąbczasta staje się coraz bardziej porowata i podatna na złamania. – U człowieka zdrowego kość na zewnątrz jest twarda, w środku natomiast – gąbczasta. U człowieka chorego tkanki wewnątrz kości zaczyna po prostu brakować. Rozwój osteoporozy poprzedza często osteopenia, czyli stan, w którym gęstość mineralna kości obniża się – tłumaczy dr n. med. Artur Balasa.
Jak mówi specjalista, najczęściej osteoporoza jest bezobjawowa. Pacjenci chorują, nie zdając sobie nawet z tego sprawy – do momentu, aż nie dojdzie już do złamania.
Patologiczne złamania
Główną przypadłością chorych na osteoporozę są patologiczne złamania, zwłaszcza w obrębie kręgosłupa i kości udowej. Z reguły są one następstwem bardzo prozaicznych i zupełnie niegroźnych dla zdrowego człowieka sytuacji, jak choćby forsowne siadanie. – Z reguły pacjent taki nie zdaje sobie nawet sprawy z faktu, że cierpi na osteoporozę – tłumaczy neurochirurg. – Podczas czynności, takiej jak choćby siadanie, nie ma zagrożenia, żeby zdrowy człowiek złamał sobie kręgosłup. W przypadku osoby nieobciążonej chorobą musi dojść do naprawdę wysokoenergetycznego urazu, żeby doszło do złamania. Tymczasem u chorych jest to sytuacja niemal “na porządku dziennym”.
Złamanie osteoporotyczne często objawia się nagłym, ostrym bólem, który zwykle skłania chorego do wizyty na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Często może być też jednak bezobjawowe. Podstawowym badaniem diagnostycznym jest zdjęcie rentgenowskie, a w przypadku wątpliwości wykonywana jest tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny. Niejednokrotnie okazuje się wtedy, że widoczne złamanie nie jest pierwszym, lecz jednym z kilku przebytych wcześniej urazów, które pozostały niezdiagnozowane. Warto podkreślić, że nie każde złamanie osteoporotyczne wymaga operacji. O decyzji o leczeniu chirurgicznym decyduje m.in. lokalizacja i charakter złamania (stabilne czy niestabilne), a także wiek i stan ogólny pacjenta. – Jeśli jednak chory zgłasza się z nagłym, silnym bólem, to nierzadko przy rozpoznaniu okazuje się, że choroba jest w zaawansowanym stadium a pacjent wymaga leczenia zabiegowego – operacyjnego – zaznacza dr Artur Balasa.
Operacje złamań osteoporotycznych
Najczęściej wykonywaną procedurą w przypadku złamań osteoporotycznych jest wertebroplastyka, potocznie określana jako „cementowanie”. Zabieg stosuje się, gdy złamanie nie ma szansy wygoić się samoistnie, a ból utrzymuje się przez wiele tygodni i dodatkowo pogłębia uszkodzenie kości. Polega on na przezskórnym wprowadzeniu igły do trzonu złamanego kręgu i podaniu specjalnego cementu kostnego (polimetakrylanu metylu, PMMA) w formie gęstej substancji. Po zastygnięciu materiał mechanicznie wzmacnia kręg, a jednocześnie wytwarza ciepło, które uszkadza zakończenia nerwowe, przynosząc dodatkowy efekt przeciwbólowy. Efekty poprawy odczuwane są zwykle w krótkim czasie. W niektórych przypadkach stosuje się także kifoplastykę, czyli metodę poprzedzoną rozprężeniem złamanego trzonu za pomocą balonu lub specjalnego rozprężanego implantu, co pozwala częściowo odtworzyć jego pierwotny kształt.
Jest to procedura małoinwazyjna. Zaledwie kilkumilimetrowe nacięcie wystarczy, aby pod rentgenem dostać się do trzonu złamanego kręgu, nawet w przypadku kilku uszkodzonych poziomów. Oczywiście istnieje ryzyko, że “cement” może wylać się poza uszkodzony trzon, powodując komplikacje pooperacyjne. Są one jednak niezwykle rzadkie.
W przypadku złamań niestabilnych, gdy dochodzi do przemieszczania fragmentów kręgów, zmiany krzywizny kręgosłupa czy ucisku na struktury nerwowe, konieczne bywa leczenie chirurgiczne z odbarczeniem i usunięciem uszkodzonych fragmentów kostnych. Taki kręgosłup wymaga następnie zabezpieczenia w postaci stabilizacji. Zabieg polega na wkręceniu śrub w kręgi zwykle 2-3 poziomy powyżej i poniżej miejsca złamania, a następnie połączeniu ich prętami, co tworzy trwałe podparcie dla osłabionego odcinka. Śruby dodatkowo cementuje się, aby zwiększyć ich stabilność.
Powszechne sytuacje
Złamania osteoporotyczne występują wyjątkowo często, a u wielu pacjentów konieczne jest wykonywanie kilku operacji w ciągu życia. Nierzadko do rozpoznania osteoporozy dochodzi dopiero po pierwszym złamaniu, na podstawie badania densytometrycznego oceniającego gęstość mineralną kości. To pokazuje, jak istotna jest profilaktyka i wczesna diagnostyka. – Zanim zostanie wdrożone leczenie farmakologiczne i uda się choć częściowo odbudować masę kostną, wielu pacjentów doznaje kolejnego złamania. Proces odbudowy kości jest bowiem bardzo długotrwały – podkreśla dr Artur Balasa.
Czy osteoporozę można wyleczyć?
Osteoporozy nie da się całkowicie wyleczyć, jednak dzięki odpowiedniej terapii można skutecznie zahamować jej postęp i zmniejszyć ryzyko kolejnych złamań. Leczenie opiera się przede wszystkim na farmakologicznym hamowaniu utraty masy kostnej i poprawie gęstości mineralnej kości. Podstawową grupę leków stanowią bisfosfoniany – silne inhibitory resorpcji kości, które blokują aktywność osteoklastów, czyli komórek odpowiedzialnych za rozkład tkanki kostnej. W terapii wspomagającej stosuje się również suplementację witaminy D i wapnia, a w wybranych przypadkach także inne leki, takie jak denosumab czy analogi parathormonu.
Osteoporoza, choć nieuleczalna, może być skutecznie kontrolowana. Wczesna diagnostyka, właściwa farmakoterapia i dbałość o profilaktykę pozwalają ograniczyć ryzyko złamań, które są najpoważniejszym powikłaniem tej choroby. Edukacja pacjentów i lekarzy w zakresie wczesnego rozpoznawania osteoporozy pozostaje kluczowym elementem skutecznej walki z jej konsekwencjami.
Informacje o ekspercie:
Dr n. med. Artur Balasa to doświadczony neurochirurg specjalizujący się w leczeniu schorzeń kręgosłupa, takich jak przepukliny dysków, stenozy czy zespoły bólowe. Pracuje w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym WUM, a także zdobywał doświadczenie w renomowanych klinikach. Jego podejście charakteryzuje precyzyjna diagnostyka, nowoczesne leczenie oraz empatia w relacjach z pacjentami. Dzięki licznym szkoleniom i operacjom, skutecznie pomaga pacjentom wrócić do pełnej sprawności.
Na co dzień przyjmuje pacjentów w Centrum Medycznym NeuroEksperci.








