Jak zadbać o włosy jesienią i zimą? Praktyczny poradnik dla kobiet i mężczyzn

0
23

Jesień i zima to okres, w którym wiele osób zauważa, że włosy stają się słabsze, bardziej łamliwe, przesuszone, a ich wypadanie wyraźnie się nasila. – Włosy nigdy nie wypadają „bez powodu”, zawsze stoi za tym zaburzenie cyklu wzrostu lub wpływ czynników zewnętrznych i stylu życia – podkreśla lek. Natasza Grądalska z warszawskiej kliniki L’experta. Co dokładnie dzieje się z włosami o tej porze roku i jak je skutecznie wzmocnić?

Co dzieje się z włosami jesienią?

Włosy rosną w cyklu:

  • anagen – faza aktywnego wzrostu,

  • katagen – okres przejściowy,

  • telogen – faza spoczynku, po której włos wypada.

U zdrowego człowieka codzienna utrata 50–100 włosów jest normą. Kilkutygodniowe, sezonowe nasilenie wypadania również może być fizjologiczne. Badania pokazują, że najwięcej włosów znajduje się w telogenie pod koniec lata i na początku jesieni, a najmniej pod koniec zimy – dlatego między wrześniem a listopadem wiele osób widzi wyraźnie więcej włosów na szczotce czy w odpływie.

– Pacjenci często pytają, czy „jesienne linienie” jest normalne. Tak, o ile trwa krótko, nie przekracza kilku tygodni i nie wiąże się z widocznymi prześwitami na skórze głowy. Jeśli utrata włosów jest masywna, długotrwała albo pojawiają się ogniska przerzedzeń, trzeba szukać przyczyny – wyjaśnia lek. Natasza Grądalska.

Dodatkowo o tej porze roku skórze nie sprzyjają: zimne, suche powietrze na zewnątrz oraz ogrzewane, mało nawilżone powietrze w pomieszczeniach. To sprzyja przesuszeniu, świądowi i łuszczeniu skóry głowy. Pomocne są nawilżacze powietrza oraz delikatna pielęgnacja.

A co z czapkami?
Samo noszenie czapki nie powoduje łysienia. Zbyt ciasna, noszona non stop może jednak nasilać mechaniczne uszkodzenia włosów w miejscach ucisku lub podrażniać skórę. Prawidłowo dobrane nakrycie głowy wręcz chroni skórę przed wiatrem i promieniowaniem UV.

Sprawdź także:  Quo vadis, medycyno estetyczna? Trendy i kierunki na 2025 rok

Czynniki ryzyka – różnice między kobietami a mężczyznami

– U mężczyzn najczęściej mamy do czynienia z łysieniem androgenowym, czyli genetycznie uwarunkowaną nadwrażliwością mieszków na DHT. U kobiet częstymi przyczynami są wahania hormonów (po porodzie, w okresie okołomenopauzalnym), choroby tarczycy, a także telogenowe wypadanie po stresie czy niedoborach – mówi lek. Natasza Grądalska.

W diagnostyce zwykle wykonuje się m.in.:

  • morfologię,

  • oznaczenie poziomu ferrytyny, witaminy D, TSH,

  • ocenę skóry głowy i mieszków włosowych.

Niedobór żelaza bardzo często wiąże się u kobiet z uogólnionym przerzedzeniem włosów – uzupełnienie tego pierwiastka staje się wtedy ważnym elementem leczenia.

Coraz więcej badań pokazuje też związek niskiego poziomu witaminy D z niektórymi typami łysienia niebliznowaciejącego (m.in. telogenowym, łysieniem plackowatym, żeńskim typem łysienia androgenowego). Nie oznacza to, że sama witamina D „wyleczy” problem, ale warto oznaczyć jej stężenie i wyrównać braki.

Jesienno-zimowa pielęgnacja włosów

– Drogę do mocniejszych włosów zaczynamy od skóry głowy. Zdrowa skóra to lepszy wzrost, mniejsza łamliwość i gęstsze włosy. Następnie dbamy o łodygę włosa i ograniczamy agresywne zabiegi – podkreśla lek. Natasza Grądalska.

1. Skóra głowy

  • Myj włosy tak często, jak tego wymagają (nawet codziennie), używając łagodnego szamponu.

  • Unikaj mocno odtłuszczających detergentów, które potęgują przesuszenie i świąd.

  • Nawilżaj powietrze w sypialni (chłodna mgła, regularnie czyszczony nawilżacz) – to realna ulga dla skóry głowy w sezonie grzewczym.

2. Łodyga włosa

  • Ogranicz wysoką temperaturę: wybieraj letni nawiew suszarki, rzadziej sięgaj po prostownicę i lokówkę.

  • Chroń włosy przed tarciem i ciągnięciem – noś miękkie, niezbyt ciasne czapki i luźniejsze upięcia.

  • Stosuj odżywki z humektantami i emolientami (np. gliceryna, pantenol, ceramidy, oleje), które tworzą ochronny film i zapobiegają nadmiernemu wysuszeniu.

Sprawdź także:  Hydrolizowany kwas hialuronowy w kosmetykach: Sekret głębokiego nawilżenia

3. Styl życia
Sen, redukcja stresu, regularny ruch i dieta bogata w białko, zdrowe tłuszcze oraz mikroelementy wprost wpływają na cykl wzrostu włosa i kondycję skóry głowy.

Suplementy i dieta – kiedy naprawdę pomagają?

– Suplementacja powinna wynikać z wykrytego niedoboru, a nie być działaniem „na wszelki wypadek”. Najpierw badania, potem decyzja – zaznacza lek. Natasza Grądalska.

Najczęściej oznaczane składniki:

  • Żelazo / ferrytyna – niski zapas żelaza sprzyja rozlanemu przerzedzeniu na całej głowie. Dawka i forma preparatu powinny być dobrane przez lekarza.

  • Witamina D – niedobory mogą towarzyszyć różnym typom łysienia (m.in. plackowatemu, androgenowemu u kobiet, telogenowemu). Warto oznaczyć poziom 25(OH)D i suplementować zgodnie z zaleceniami.

  • Cynk – jego brak może nasilać wypadanie, zwłaszcza w łysieniu plackowatym. Przyjmowanie cynku ma sens tylko przy potwierdzonym niedoborze.

  • Kwasy omega-3 i omega-6 – w połączeniu z przeciwutleniaczami mogą zmniejszać udział włosów w fazie wypadania. Są dobrym wsparciem, ale nie zastępują leczenia przyczynowego.

Kiedy to już nie „sezonowe” osłabienie?

– Jeżeli zauważasz pogłębiające się zakola, poszerzający się przedziałek, wyraźne prześwity, włosy wypadają garściami przez ponad 6–8 tygodni albo pojawiają się ogniska całkowitego wyłysienia, to sygnał, że należy rozpocząć diagnostykę i leczenie – podsumowuje lek. Natasza Grądalska.
Niepokojące są również objawy ogólne: przewlekłe zmęczenie, łamliwość paznokci, świąd lub stan zapalny skóry głowy.

Metody leczenia łysienia – przegląd możliwości

Dobór terapii zależy od rozpoznania typu łysienia, nasilenia zmian, wieku pacjenta i chorób towarzyszących.

Leczenie farmakologiczne
Najczęściej stosuje się:

  • Minoksydyl – działa miejscowo, poprawiając ukrwienie mieszków i stymulując ich aktywność.

  • Finasteryd u mężczyzn – hamuje przekształcanie testosteronu do DHT, spowalniając miniaturyzację mieszków.

Sprawdź także:  Profesjonalny lifting powiek – z jakiej oferty najlepiej skorzystać?

Terapie hormonalne mają ograniczone zastosowanie – ich sens potwierdzono przede wszystkim w podawaniu estrogenów u pacjentek z hiperandrogenizmem.

Terapie regeneracyjne

  • Mezoterapia osoczem bogatopłytkowym (PRP)
    Z krwi pacjenta uzyskuje się koncentrat płytek, który wstrzykuje się w skórę głowy. Uwalniane czynniki wzrostu pobudzają mieszki do regeneracji i wydłużenia fazy anagenu. Dodatkowym atutem jest samo mikronakłuwanie – poprawia ukrwienie i „budzi” uśpione cebulki.

  • Laseroterapia biostymulacyjna
    Na skórę głowy działa światło czerwone lub podczerwone o niewielkiej mocy. Zmienia metabolizm komórek mieszków, poprawia mikrokrążenie i stymuluje przejście włosów w fazę wzrostu.

Przeszczep włosów – rozwiązanie, gdy ubytków jest dużo

Gdy włosów jest wyraźnie za mało, skuteczną opcją staje się przeszczep. Wykorzystuje się zasadę dominacji mieszków dawczych – zwykle pobiera się je z okolicy potylicznej lub zza uszu, gdzie są odporne na androgeny i zachowują tę cechę po przeniesieniu.

– W klinice L’experta wykonujemy przeszczepy metodą FUE. To technika, w której pojedyncze jednostki mieszkowe pobiera się mikronarzędziem, a następnie wszczepia w miejsca przerzedzeń. Jest to zabieg autologiczny, co zwiększa szansę przyjęcia się włosów. Jednocześnie oszczędzamy strefę dawczą, pobierając mieszki tak, aby nie tworzyć widocznych prześwitów. Metoda FUE jest obecnie uważana za jedną z najbezpieczniejszych i najskuteczniejszych form zagęszczania włosów – tłumaczy lek. Natasza Grądalska.

Jesień i zima mogą być okresem pogorszenia kondycji włosów, ale też doskonałym momentem, by kompleksowo zadbać o skórę głowy, uzupełnić niedobory i – jeśli trzeba – rozpocząć profesjonalne leczenie. Dzięki temu w kolejnych sezonach włosy mogą być wyraźnie mocniejsze, gęstsze i zdrowsze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj